Nadrzędna kategoria: Grupy aktualności
Tropiciele
biedaczek wpadł do dołu piwnicznego i w żaden sposób nie mógł się wydostać. Poszliśmy na podwórko, obejrzeliśmy go z góry, przez kratę i postanowiliśmy go uratować.
Próbowaliśmy różnymi sposobami… aż w końcu udało się:)) Nakarmiliśmy go ślimakami znalezionymi na placu przedszkolnym, obejrzeliśmy dokładnie i wypuściliśmy na naszym placu. Jeż szybko zakopał się pod pobliskie krzaczki. Mamy nadzieję, że znajdzie tam sobie zimowe lokum. Następnego dnia z masy solnej (którą zrobiliśmy zupełnie sami!) i znalezionych sosnowych igieł ulepiliśmy własne jeże - te zostaną z nami całą zimę:))











facebook
twitter
google+