Ułatwienia dostępu

09.06.2015 r.

Dziś był wspaniały dzień. Mieliśmy wielką wyprawę do Pacowej Chaty w Krypnie i nawet nie było leżakowania!!!P6093124

Nasze panie popakowały ogromne torby: jedzenie, koce, picie, jabłka. A każdy z nas miał ze sobą swój własny plecak ze smakołykami. Już w przedszkolu nie mogliśmy doczekać się kiedy będziemy jeść! Jechaliśmy autokarem, niektórzy z nas pierwszy raz. Na miejscu powitały nas sympatyczne panie i dziadek Kazik. Mieliśmy mnóstwo atrakcji. Były wyścigi ślimaków, rzuty kartoflami do kosza, pranie w balii i  wyżymanie prania we Frani, robiliśmy i piekliśmy na prawdziwym piecu podpłomyki, była armata i walka na gumowe pałki, rysowanie kredą, no i oczywiście mogliśmy jeść nasze samkołyki, i kiełbaski, i schabowego na chlebie z ogórkiem. Zrobiśmy pamiątkowe zdjęcia grubego szlachcica i poważnej szlachcianki. Ach cóż to był za dzień!!! Nie tylko nie było leżakowania, ale też nie było zupy :)

P6093100P6093112P6093115P6093120P6093129P6093147P6093153P6093157P6093158P6093160P6093163P6093167P6093178P6093181P6093182P6093183P6093187P6093192P6093201