Ułatwienia dostępu

29.05.2017 r.

Zadowoleni i bardzo radośni podróżowaliśmy autokarem do przysiółku szlacheckiego - "Pacowa chata". Najpierw zabawy na wielkim, zielonym podwórku: piaskownica, plac zabaw, wyścigi ślimaków, ujeżdżanie konia. Potem malowanie gipsowych figurek i karuzela. Następnie wyciągneliśmy ze stodoły prawdziwą armatę.

DSC04894

 

 

Jak pracowite gołębie w "Kopciuszku", oddzielaliśmy ziarna fasoli od grochu, nosiliśmy wodę ze studni i praliśmy na tarze oraz wyżymaliśmy. Po tak ciężkiej ręcznej pracy parówki smakowały wyśmienicie. Aby upiec na deser podpłomyki, trzeba było rozpalić w piecu. Mąka, sól, woda i ciasto gotowe. Potem wygniatanie i piczenie na płycie. Z cukrem pudrem - pychotka !!! Zwiedzaliśmy także Muzeum historyczno - etnograficzne. Potem były zabawy z chustą. Na koniec dla najbardziej wytrwałych i ciekawych samodzielne odkrywanie nowych eksponatów.

DSC04871DSC04874DSC04879DSC04881DSC04886DSC04891DSC04923DSC04896DSC04898DSC04900DSC04910DSC04920  DSC04925DSC04931DSC04935DSC04949 DSC04977DSC04980DSC04981DSC04982DSC04983DSC04985DSC04986 

  A tak wygląda podróż po udanej wycieczce.

DSC04989DSC04991DSC04992