Ułatwienia dostępu

16.04.2020 r.

chleb pierwsze Drodzy Tropiciele. Dzisiaj czas na kolejne przygody na wsi!  Czy wiecie jak powstaje chleb, który codziennie rano pachnący i chrupiący kupujemy w sklepie?

 

 

 

 

 

 

 

 Zajęcia I

Posłuchajcie opowiadania Czesława Janczewskiego.

„Żyto i chleb”żyto 1

Ania poszła na spacer. Wzięła ze sobą Uszatka. Szli ścieżką przez pole.

- Spójrz - powiedział Miś - ile tu trawy rośnie na polu! Będzie można na niej fikać koziołki.                                                                           

- Koziołki będziesz fikał gdzie indziej - uśmiechnęła się Ania - Tej trawy nie wolno deptać. Będzie z niej chlebek.                                                 

Miś nic nie odpowiedział, ale bardzo się zdziwił. Przecież chlebek robi się z mąki, a mąka jest biała, a nie zielona.

Podrapał się Uszatek w opuszczone uszko i zamyślił się głęboko:

- Kto mi wytłumaczy to wszystko?

- Nie martw się Misiu, zaraz to wyjaśnimy.

 

Zastanówcie się, co moglibyśmy odpowiedzieć Uszatkowi? Jeśli potrzebujecie podpowiedzi, posłuchajcie wiersza:

 

Dominika poszła z mamą                          

Po chleb świeży na śniadanie

Już go wkłada do koszyka

Tak jak w sklepie inne panie

Chlebek pachnie, lśni skóreczka

Że dziewczynka łyka ślinkę

Więc z małego bocheneczka     

Uskubała odrobinkę......

 

Skąd codziennie tyle chleba

Przywozi się tu co rano?

Ludziom dużo go potrzeba,

Skąd się bierze mamo?

 

Najpierw rolnik, ziemię orał.

I użyźniał nawozami,

A gdy się już z tym uporał.

Obsiał pole nasionami.

Na chleb żyto siał,

Pszenicę zaś na bułki i na ciasta.

Ciast tu wszystkich nie wyliczę.

Ziarna te, przykryte śniegiem.żyto 2

Spały ciepło otulone.

Potem zaś zielonym ściegiem.

Wzeszły runią na zagonach.

Przyszły żniwa..... Już maszyny

Ścięły piękne ziaren kłosy,

Które zaraz wymłóciły.

Ścieląc słomę na pokosy.

Świeże ziarno czyszczą, suszą

I do worków sypią dużych.

W których plony odbyć muszą

Dalszy etap swej podróży.

 

O tym wszystkim opowiadaliśmy sobie wczoraj - Jak rolnik przygotowuje glebę i użyźnia ją. Potem sadzi zboże, które wyrasta z ziemi. Jak zboże jest małe to wygląda właśnie jak taka zielona trawka, o której mówił Miś Uszatek. Ale później zboże dojrzewa, robi się żółte i się je ścina - trwają żniwa. Słomę się beluje, natomiast ziarna trafiają do przyczepy lub do worków i wtedy - posłuchajcie co dzieje się z nimi dalej:

 

Jadą worki z ziarnem złotym   

Wprost do młynów do zmielenia.worki z mąkąmlynarz

Tam maszyny ziarno gniotą

Na pył, aż się w mąkę zmienią.

Białą mąkę zaś ze młyna

Do piekarni zawieźć trzeba.

Gdzie się właśnie rozpoczyna     

Wypiek powszechnego chleba.

 

Gdzie zostało zawiezione ziarno zbóż?

Zostało zawiezione do młyna, gdzie je zmielono i w ten sposób powstała mąka. Z ziaren pszenicy powstała mąka pszenna, a z ziaren żyta powstała mąka żytnia.  mąka

Poproście Rodziców, by pokazali Wam mąkę, jaka jest w waszych domach. Może macie jej róźne rodzaje? Czy te mąki się czymś różnią?

 

 

Chleb kojarzy się nam przede wszystkim ze śniadaniem. Chrupiący, pachnący, jeszcze ciepły bochenek prosto z pieca :) Zazwyczaj pojawia się w naszych domach w formie kanapek - na słono lub słodko. Co więcej, komponuje się znakomicie z większością składników i dodatków. Cały proces powstawania chleba, wymaga ciężkiej pracy wielu ludzi m.in. rolnika, młynarza, piekarza. Wiiecie już, że powstaje z mąki. Jak jednak się go produkuje?

Duże worki mąki muszą zostać przewiezione z młyna do piekarni. Piekarz wrzuca mąkę do tzw. dzieży - czyli dużego drewnianego naczynia, do której dodaje także zakwas, wodę i sól. Trzeba długo ciasto wyrabiać, zanim wyrośnie i będzie można je formować w bochenki i upiec. Kiedyś trzeba było mieszać ciasto ręcznie, co bylo bardzo trudnym zadaniem. Dziś robią to maszyny, popatrzcie:

https://www.youtube.com/watch?v=f1H6U2Xjbz8

Prawda, że widok takiego chleba sprawia, że od razu mamy na niego ochotę?

Współczesne piekarnie, czyli sklepy z pieczywem w swoim asortymencie oferują pieczywo, ciemne, białe, wieloziarniste, czy bezglutenowe.

A może namówicie rodziców na prawdziwe domowe wypieki - chleba lub bułek? Te robione w domu mogą być nawet lepsze od tych, które są dostępne w sklepach spożywczych.

 

Teraz zachęcamy Was do zrobienia „Kanapki” - układamy rączki jak na rysunku

1. Najpierw chleb pokroję

rączka 1

2. Masłem posmaruję.

raczka 2

rączka 3

 3. Na to ser położę.

rączka 4

4. Pomidora też dołożę.

rączka 5

 5. I posolę i popieprzę, żeby wszystko było lepsze.

rączka 6

6. Już nie powiem ani słowa. Bo naprawdę jest gotowa ;)

rączka 7rączka 8

https://www.youtube.com/watch?v=Hi6gbq9GXdg

 

Wykonaj teraz swój własny sklep z pieczywem! Pomaluj kredens na pieczywo oraz wypieki. Wytnij pieczywo i rozmieść je na odpowiednich półkach. makieta-sklep-a.pdf    makieta-sklep-i.pdf .   Wytnij litery i ułóż wyrazy pod odpowiednimi produktami na półkach (chleby, bułki, rogaliki, bagietki, piekarnia) rozsypanka.pdf

 

Zajęcia 2

 Zabawa matematyczna. Potrzebujecie do niej kartki, ołówka i liczmanów - mogą to być patyczki, wykałaczki lub jeśli macie ochotę - zróbcie małe pieczywo w plasteliny -10 bułek.

 Posłuchajcie i postarajcie się zapisać na kartce odpowiednie liczby podane w zadaniu. Policzcie w pamięći lub na liczmanach jakie jest rozwiążanie zadania:

1. Mama upiekła pyszne bułeczki. Ala zjadła dwie, a Adaś trzy. Ile razem bułek zjadły dzieci?

     2 bułki Ali i (czyli dodać) 3 bułki Adasia to razem (wpisujemy znak =) 5 bułek

2. Arek poszedł do sklepu po bułki. Kupił siedem. Po drodze zjadł jedną. Ile bułek mu zostało?

3. Tata upiekł cztery drożdzówki z serem i cztery z jagodami. Ile ma teraz drożdźówek?

Jeśli chcesz to teraz Ty wymyśl zadanie i zapisz je za pomocą cyfr.

 

Aktywności popołudniowe dla chętnych Tropicieli:

  • Spróbujcie ponumerować czynności wypieku chleba:

….. Piekarz wyrabia ciasto z mąki, wody i drożdży(lub zakwasu), piecze chleb w gorącym piecu.

…...Rolnik sieje ziarna, zbiera ziarna z pola, zawozi ziarna do młyna.

…...Świeże pieczywo kierowca ciężarówki rozwozi do sklepów.

…... Młynarz mielę ziarna w młynie.

  • Postarajcie się powtórzyć wyraźnie wierszyk logopedyczny W. Szwajkowskiego:

Piekarz co miał śmieszne baczki

Piekarz, co miał śmieszne baczki,
włożył bułek pięć do paczki.
Chciał też trochę innych bułek
włożyć, z jednej z górnych półek.
Nie mógł sięgnąć, wszedł na biurko,
lecz zapomniał, że jak piórko
lekki nie jest. Biurko stało,
lecz za chwilę się złamało.
Kiedy spadał, wtedy bułki
zawołały: – Chwyć się półki!
Ale nic mu to nie dało,
wszystko z półek pospadało!
A piekarza śmieszne baczki
również spadły... wprost do paczki!
Przyklejone wcześniej były,
więc się łatwo odkleiły.