Zajecia I
Dzisiaj, na koniec tygodnia trochę sentymentalnie...wiecie, co to znaczy? Bardzo uczuciowo...Chciałam (czyli ja-pani Ania:) Wam zrobić niespodziankę i opowiedzieć trochę o tym, co wydarzyło się kiedyś - kiedy byłam małą dziewczynką, jak miałam 7 lat. I gdy usiadłam, by o tym napisać, okazało się, że ktoś inny zrobił mi prezent. To była Martynka. Przesłała coś, czym chciała się z Wami podzielić - pięknymi zbiorami swojej biblioteczki. Popatrzcie:
Imponujące zbiory i bardzo ciekawe książki. Czy macie którąś z nich w domu? Na mojej półce stoją "Naciśnij mnie" i "Listy do Feliksa" oraz wyjątkowa, bardzo wzruszająca historia "Niezłe ziółko". Chętnie skorzystam z Twoich podpowiedzi Martynko i przeczytam inne książki, z Twojej biblioteczki. A Wy?
A wracając do niespodzianki, zobaczcie co przygotowałam:
Są to książki z mojej biblioteczki. Te najbardziej wyjątkowe, które bardzo lubię czytać wiele razy. Czy rozumiecie już, dlaczego zdjęcie biblioteczki Martynki było tak wielką niespodzianką? Pomyślałyśmy o tym samym, a tak naprawdę to pierwszy był Antoś, ze swoimi ukochanymi książkami o Kubusiu Puchatku! Bardzo Wam dziękuję!
Kiedy miałam 7 lat, to jedna książka sprawiła, że zakochałam się w czytaniu. Jest to książka, która leży na samym środku zdjęcia - "Dzieci z Bullerbyn". Przedstawia ona historię sześciorga dzieci, które mieszkają na wsi, w której stoją tylko 3 domy. Książka opowiada o czasach, kiedy nie było komputerów i konsoli, a nawet telewizorów. Dzieci ne miały hulajnóg, ale zjeżdzały na sankach i tworzyły sobie domki do zabawy wśród krzaków, przepływały na wyspę bawiąc się w Indian i miały tak bujną wyobraźnię, że każdy najmniejszy przedmiot zamieniał się w coś niezwykłego. Tak bardzo zazdrościłam dzieciom ich pomysłów i pięknej przyjaźni, że marzyłam, że któregoś dnia obudzę się w Bullerbyn i dołączę do tych fantystycznych zabaw. Nigdy się to nie wydarzyło, ale dzięki temu nabrałam odwagi, by z moimi przyjaciółmi ze szkoły także dobrze się bawić. Przechodziliśmy przez las idąc do szkoły, robiliśmy sobie po drodze pikniki, gubilismy sandały w poszukiwaniu bobró, ślizgaliśmy się na zamarzniętym strumyku i czasami dochodziliśmy do szkoły zupełnie przemoczeni, nie mówiąc o tym, że w pospiechu zapominaliśmy czasami zabrać ze sobą plecaki do szkoły. Wspomnienia pozostały i dzisiaj, wyjatkowo, z okazji naszego tygodnia książki dzielę się z Wami moją historią. Książka, którą czytałam tak dawno temu była malutka, bardzo gruba i bardzo stara. Wypożyczyłam ją w szkolnej bibliotece, ale w tym roku postanowiłam zakupić ją synkowi i okazało się, że w bibliotece jest specjalne wydanie - okładka jest niezwykła, jakby welurowa w dotyku, druk jest duży i łatwo się go czyta, a ilustracje przepiękne. Zobaczcie:
Oprócz "Dzieci z Bullerbyn" bardzo lubię książki Joanny Wachowiak seria przygód Bartka, którą dobrze znacie, a także śmieszna "Baba Blaga", książki Barbary gawryluk - mój uroczy Gwizdek, wszytskie przygody świstaka też już dobrze znacie i ukochane "Owocowe bajki". Niezwykła jest opowieść o pewnym psie - ale o tym innym razem:) Pompika zapewne wszyscy znają, dostępne są też inne książki tego autora, a nawet komiksy, które opowiadają o zwierzętach z naszej podlaskiej Białowieskiej Puszczy. Innego bialostockiego pisarza - Grzegorza Kasdepke także chyba nie muszę przedstawiać - zna go cała Polska! ja najbardziej lubię "Co to znaczy", można się dużo powiedzonek nauczyć ale trzeba uważać, bo bardzo boli brzuch, jak się człowiek cały czas śmieje podczas czytania. W moich zbiorach jest też książka, którą poleciły mi Pola i Nadia, a ich mama - pani Sylwia czytała Wam ją w przedszkolu - "Dziewczynki latają wysoko". Pamiętacie? To wyjątkowa książka.
I ostatnia książka, bez której nie wyobrażam sobie mojej biblioteczki - "Piaskowy wilk" - bardzo mądra książka, która otwiera umysł, wyobraźnię i serce. I bez względu na to, czy ma się 7 lat czy duuuużo, duuużo więcej, zachwyca tak samo.
Zajęcia II
Otwórzcie Piszę i liczę na str. 64 i uzupełnijcie zadania.
A teraz przygotujcie sobie coś dobrego do picia - wodę, sok, zaproponujcie również rodzicom. Zastanówcie się, jakie są Wasze najbardziej ulubione książki. Wybierzcie tę jedną, ukochaną książkę. Poproście rodziców, by zgadli, jaką książkę wybraliście. Następnie weźcie ją pod pachę, zaproście rodziców, by przy Was usiedli i przeczytajcie im całą stronę. A potem poproście, by rodzice przeczytali resztę. Jeśli tylko macie ochotę - narysujcie rysunek i opowiedzcie rodzicom, co najbardziej podoba Wam się w tej książce, niech zapiszą. Pamiętacie jak przekazywaliście sobie Małego Misia w świecie wiekiej literatury - Fiffi i wędrował on do Waszego domu? Niestety, nie wszyscy w tym roku mogli zabrać misia do domu - dzisiaj macie okazję, by narysować to, co przeczytaliście misiowi, gdyby gościł w Waszym domu. Jeśi chcecie, dołączcie też zapisane wypowiedzi i wyślijcie nam. Może komuś się bardzo sposoba się Wasza książka i rysunek i będzie chciał ją przeczytać, tak jak ja mam ochotę przeczytać książeczki z biblioteczki Martynki? Tu nasza piosenka, zaśpiewajmy - CZYTAJ-Z-MISIEM_słowa_Aneta_Konefał_muzyka_Sebastian_Dusza.mp3
Aktywności popołudniowe dla chętnych Tropicieli:
- Jeśli macie ochotę na trochę ćwiczeń fizycznych z pluszakami - zerknijcie tutaj. https://www.youtube.com/watch?v=1JE_-hP1omo
To naprawdę bardzo fajne ćwiczenia!
- Koniecznie zerknijcie także na to, co przygotowali dla Was pani Ula i pan Marek (w zakładce O przedszkolu, Wydarzenia )
- Zdobyłam wreszcie informację, jak nazywa się czynność, o której Wam kiedyś opowiadałam. To Speed Stacking. Poznałam kiedyś chłopca, który był w tym naprawdę dobry, a miał 6 lat i chodził do naszego przedszkola. Tu jest film o kimś znacznie straszym - https://www.youtube.com/watch?v=XZ6SsXYeQNk. Myślicie, że potrafiibyście tak? Może warto sprobować? Nigdy nie wiadomo czy nie mamy talentu, dopóki nie spróbujemy, a potem długo i wytrwale ćwiczymy!
- W wolnym czasie powtórzcie sobie litery i cyfry, które poznaliśmy, możecie w ćwiczeniach (cz. 3 karty pracy 16-26), książce i Piszę i liczę (str. 50-59) wypełnić karty pracy z C, J, W oraz cyferką 8. Nie wszytskie na raz jednak! Zróbcie tyle, ile ręka będzie dała radę pisać:)
- Dla dzieci, które nie mają ćwiczeń - kolejność_cyfr.pdf calineczka-lewa_półkula.pdf jas-i-malgosia-spostrzegawczość_matematyka.pdf
- A gdyby ktoś miał jeszcze wątpliwości dlaczego warto czytać książki? Obejrzyjcie https://www.youtube.com/watch?v=jc-OfE8YI_4&feature=emb_logo



facebook
twitter
google+