... a właściwie aktywny Oliver Tropiciel podczas kwarantanny :-)
Obiecałyśmy wam wczoraj, że napiszemy więcej o Oliverze... Otóż, Oliver miał wielkie marzenie! Marzył o...
d
o
m
k
u
n
a
d
rz
e
w
i
e
I wiecie co? Ponieważ marzenia się spełniają, nawet tak wielkie jak to, Oliver ma swoje własne mieszkanko, a właściwie cały domek... Do podziału z bratem oczywiście, ale z tym ne ma żadnego problemu bo Oliver bardzo kocha brata i często się z nim bawi:
Otóż domek chłopaków wygląda tak:
W środku jest nawet tablica do pisania:
A na zewnątrz jest piękna piaskownica
Wiecie, że jest takie powiedzenie, że marzeniom trzeba pomagać, żeby się spełniły? I oczywiście Oliver pomagał, marzeniom i tacie
I czasami był tak zmęczony, że jak napisała mama Olivera, zasypiał "w opakowaniu"
Gratulujemy Ci Oliver pięknego domku i tego, że masz udział w jego tworzeniu. Życzymy Ci cudownych chwil spędzonych w tym wyjątkowym miejscu!

facebook
twitter
google+