Ten piątek w naszej grupie był wyjątkowy - pełen czerwieni, radości, uśmiechu, zapachu choinki...
Dwa tygodnie temu, kiedy rozmawialiśmy i bawiliśmy się w pocztę, dzieci ze smutkiem stwierdziły, że nigdy w życiu nie dostały listu...
I wyobraźcie sobie, że w ten piątek, w wielkiej czerwonej kopercie nadszedł list do wszystkich Tropicieli od....samego Mikołaja!
Był on pełen uznania dla poczynań Tropicieli, ich zadowolonych buziek, kiedy sędzają czas w przedszkolu, samodzielnego jedzenia i ubierania się. Mikołaj przekazując dwa worki prezentów, zachęcił Tropicieli do wspólnej zabawy i dzielenia się otrzymanymi zabawkami.
Wspólna radość była naprawdę wielka!


facebook
twitter
google+