Zdarza się i tak, że zimą śniegu brak:) W oczekiwaniu na prawdziwy śnieg i zimową aurę, świetnie się bawimy!
W tym tygodniu były zimowe opowieści. Nadszedł czas na kolejną z przygód małego świstaka napisaną przez Barbarę Gawryluk. Otóż okazało się, że Gwizdek, zapadłszy w sen zimowy, obudził się, i przeżywał wyjątkowe przygody - poczuł czym jest śnieg, doznał uczucia mrozu, poznał górskie kozice, próbował zaprzyjaźnić się z narciarzami.
Usłyszeliśmy także historię o bałwanku,a potem musieliśmy na jej podstawie ułożyć historyjkę obrazkową (z uwzględnieniem ciągu przyczynowo-skutkowego). Najpierw wspólnie, a potem każdy samodzielnie!
Wykonaliśmy kiluetapową bałwankową pracę plastyczną.
Poznaliśmy piosenkę o wirującej śnieżynce, która podczas tańca spadała nam na głowę, nos i rękę, dzięki czemu utrwaliliśmy części ciała.
A kiedy, otoczeni zimowymi ilustracjami, historiami i piosenkami naprawdę zatęskniliśmy za śniegiem, zrobililiśmy sobie pradziwą bitwę na papierowe śnieżki. Śmiechu było co niemiara:)



facebook
twitter
google+