Dzień dobry Kochani Tropiciele!
Mamy nadzieję, że lubicie zajączki, bo to będzie prawdziwy przedświąteczny, zajęczy dzień:)
A więc uszy do góry i zaczynamy naszą przygodę!
1.
Jak wygląda zając? Słuchamy, pokazujemy części ciała i skaczemy wysoko w górę! - ZAJĄC
2.
A jak kica mały zajączek? Pokażcie.... Świetnie!
A teraz kicamy w bok...do przodu...i uwaga - komu się uda? - do tyłu!
Który zajączek znajdzie w pokoju coś białego? niebieskiego? różowego?
miękkiego? szklanego? ciężkiego?
3. A teraz siadamy, głęboko oddychamy - nosem powietrze wciągamy, buzią wydychamy.
Jak tata/ mama, wierszyk czytają, słuchamy....
„Wielkanocne zajączki”
Małgorzata Lewicka
Pytał raz zająca zając,
kręcąc noskiem i wzdychając:
„Powiedz, drogi przyjacielu,
wszak na rzeczach znasz się wielu,
co dać dzieciom na Wielkanoc:
czy marchewkę, świeże siano,
pęk sałaty lub kapustę?
Martwię się już tak od szóstej!”.
A przyjaciel tak mu powie:
„Po co tracić czas i zdrowie!
Schrup marchewkę lepiej sam,
bo ja inny pomysł mam.
Zajączkowa niespodzianka
wielkanocna to pisanka!
Sposób prosty, mówię z góry:
trzeba jajko wziąć od kury
i na twardo ugotować.
Gdy ostygnie, pomalować,
w kwiatki, kropki, kreski, szlaczki.
Ej, ucieszą się dzieciaczki!
Napisz jeszcze swe życzenia
– wielkanocne pozdrowienia.
Wszystko już kolego wiesz,
więc do pracy teraz spiesz”.
Pomknął ucieszony zając
ważne słowa powtarzając.
A w świąteczny ciepły ranek
wszystkie dzieci roześmiane
otrzymały niespodzianki:
dyngus, bazie i pisanki.
Wraz z żółtymi żonkilami
mała kartka z życzeniami:
Niechaj dziś dla wszystkich dzieci
wielkanocne słonko świeci.
Dla starszaka i dla brzdąca
pozdrowienia od ZAJĄCA!
Jakie prezenty wręczył zając dzieciom?
- Bazie, pisanki, dyngus, żonkile i kartę z życzeniami.
Czy pamiętacie na jakim drzewie rosną bazie?
- Na wierzbie.
A jak powstają pisanki?
- "Sposób prosty, mówię z góry:
trzeba jajko wziąć od kury
i na twardo ugotować.
Gdy ostygnie, pomalować,
w kwiatki, kropki, kreski, szlaczki."
Czego życzył zając dzieciom?
- Wielkanocnego słoneczka i przesłał pozdrowienia!
4.
Zachęcamy Was teraz do namalowania portretu zająca. Weżcie białą kartkę z papieru technicznego i to, czym lubicie najbardziej malować - kredki, mazaki, farby.
My wykorzystaliśmy kredki akwarelowe, pastele i farby akwarelowe. Zaczęliśmy od namalowania oczu, noska i buzi, a potem dosżły uszy i kawałek tułowia.
Na koniec zaznaczyliśmy kredkami zielone kreski i dodaliśmy zielone tło, bo zajączki lubią skakać po zielonej trawce.
Jesteśmy ciekawe, jak wyjdą Wasze zające. Jeśli tylko macie ochotę, prześlijcie nam zdjęcia.
5.
Jeśli macie ochotę, oto kolejna porcja zajęczych aktywności popołudniowych:
Wybierzcie sobie kartki w 4-5 kolorach.
Jeśli nie posiadacie takich, nie martwcie się - możecie użyć białych i później pomalować zające.
Na kartce niech rodzice odrysują ołówkiem Wasze dłonie, a Wy odrysujcie dłonie rodziców i rodzeństwa.
Wytnijcie je. Rodzice mogą Wam pomóc w wycinaniu zagiętych linii, ale strajcie się jak najwięcej wyciąć sami.
Obcinamy środkowy palec wycinanki i otrzymujemy szablon zająca.
Trzeba mu dorysować oczy, wąsy, nogi i kolorowe uszka.
- Kiedy zające są już gotowe, możemy ułożyć rodzinkę - u nas jest mama, tata, brat i siostra:)
- Spróbujmy teraz stworzyć rodzinki zajączków, o takich samych kolorach i nazwać je - np, rodzinka zielonych zajączków.
- Policzmy ile jest zajączków, w każdej rodzinie i pokażmy to, na swoich paluszkach albo odnajdźmy prawidłowe liczby (można dzieciom napisać liczby na kartce - prawidlowo i wyraźnie).
- Brawo! A teraz spróbujmy ułożyć zajączki w sekwencje - np. różowy, fioletowy, zielony, różowy. Jaki będzie następny? A który po nim?
Można ułożyć także wersję prostszą, np. zielony, pomarańczowy, zielony, pomarańczowy - co dalej?
Pięknie. Zuchy z Was!
Zajączkowi Tropiciele, kicajcie na podwórko, jeśli rodzice pozwolą, bawcie się dobrze i do jutra!



facebook
twitter
google+