Po ostatniej wycieczce z okazji Mikołajek, nie mogliśmy doczekać się kolejnej. Tym razem jechaliśmy autokarem zdecydowanie dłużej, do Pacowej Chaty.
Był czas na pogaduchy, przekąski i krótką, powrotną drzemkę:) Byliśmy bardzo zmęczeni, bo się napracowaliśmy na wsi! Zrobiliśmy pranie na tarze, maglowanie i prasowanie, upiekliśmy podpłomyki, zwiedziliśmy mini muzeum, odwiedziliśmy zamek królewski, będąc świadkami pasowania Gabrysia na rycerza i poznaliśmy uroczą dwórkę Julię.
Pałaszowaliśmy też obiad pod chmurką, bawiliśmy się na placu zabaw, skakaliśmy na dmuchańcach, robliśmy wyścigi żółwi i pomalowaliśmy gipsowe figurki na pamiątkę!








facebook
twitter
google+