Serdecznie zapraszamy do przeczytania wesołego wiersza ![]()
J. Brzechwy pt. "Przyjście wiosny".
Naplotkowała sosna,
że już zbliża się wiosna.
Kret skrzywił się ponuro:
„Przyjedzie pewnie furą”.
„Przyjedzie pewnie furą”.
Jeż się najeżył srodze:
„Raczej na hulajnodze”.
„Raczej na hulajnodze”.
Wąż syknął: „Ja nie wierzę.
Przyjedzie na rowerze”.
Przyjedzie na rowerze”.
Kos gwizdnął: „Wiem coś o tym.
Przyleci samolotem”.
Przyleci samolotem”.
„Skąd znowu - rzekła sroka -
Ja jej nie spuszczam z oka
I w zeszłym roku, w maju,
Widziałam ją w tramwaju”.
Ja jej nie spuszczam z oka
I w zeszłym roku, w maju,
Widziałam ją w tramwaju”.
„Nieprawda! Wiosna zwykle
Przyjeżdża motocyklem!”
Przyjeżdża motocyklem!”
„A ja wam to dowiodę,
Że właśnie samochodem”.
Że właśnie samochodem”.
„Nieprawda, bo w karecie!”
„W karecie? Cóż pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko,
Przypłynie własną łódką”.
„W karecie? Cóż pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko,
Przypłynie własną łódką”.
A wiosna przyszło pieszo -
Już kwiaty z nią się śpieszą,
Już trawy przed nią rosną
I szumią: „Witaj wiosno!”.
Już kwiaty z nią się śpieszą,
Już trawy przed nią rosną
I szumią: „Witaj wiosno!”.
Kto z Was zapamiętał:
Kto naplotkował, że zbliża się wiosna?
Jakie zwierzęta i ptaki kłóciły się ze sobą?
Czym miała przybyć wiosna?
W jaki sposób wiosna dotarła?
Zachęcamy serdecznie do narysowania, wyklejenia lub w inny sposób wykonania najciekawszego pojazdu dla Pani Wiosny. A gdy przedszkole będzie już otwarte, bardzo prosimy o przyniesienie ze sobą swoich "domowych" prac.

facebook
twitter
google+