W czwartek odwiedził nas tata Ignasia. 
Przyszedł z tajemniczą torbą. Zgadywaliśmy co w niej może być. Gdy otworzył ujrzeliśmy...jakby pół lalki. To była Ania- tak ją nazwał. Kto chciał i czuł się na siłach (bo ich trzeba trochę mieć!) ćwiczył na niej udzielanie pierwszej pomocy przedmedycznej, tzn. uciskanie klatki piersiowej; tutaj musieliśmy pamiętać o rękach prostych w łokciach podczas ucisków! Ćwiczyliśmy też na sobie pozycję boczną bezpieczną (sprawdzanie oddechu, układanie ręki i nogi i przewracanie). Dowiedzieliśmy się też do czego służy srebrno-złota folia. Sprawdzaliśmy na sobie czy po przykryciu się nią jest ciepło. Oczywiście mówiliśmy też o bardzo ważnym numerze alarmowym -112. Taty Ignasia słuchaliśmy z ogromną ciekawością. Bardzo dziękujemy panu Pawłowi za przyjście do nas, poświęcony nam czas i przekazanie Zuchom tak ważnych dla ratowania życia podstawowych zasad udzielania pierwszej pomocy. Umówiliśmy się na spotkanie w przyszłym roku szkolnym.







facebook
twitter
google+