Z okazji święta pluszaków (przecież mogą mieć swoje święto:)) w sali zorganizowane zostały
sklepy z prezentami: cukierkami, ciastkami, książkami i zabawkami dla pluszaków (1 fasolka- to jeden cukierek,2 fasolki to jedno ciastko, wafelek, 5 fasowlek to książka, 10 fasolek to zabawka). Był też bank (pani była bankierem), w którym można było otrzymać dodatkowe pieniądze. Zuch musiał powiedzieć, ile ich potrzebuje, a gdy dostał musiał przeliczyć , bo bankier mógł się pomylić:)). Na dywanikach leżały pluszaki i czekały na swoje prezenty. Opiekun przytulaka otrzymał pieniądze (fasolki), za które kupował prezenty. Gdy pieniędzy brakowało szły do banku. Wszystkie Zuchy(kupujący i sprzedający) miały okazję intensywnie rachować. Na koniec zakupów wspólnie obejrzeliśmy pluszakowe prezenty, liczyliśmy który pluszak miał najwięcej, i jakich prezentów było najwięcej. Była to świetna zabawa i okazja do segregowania i liczenia. Zuchy zaangażowały się mocno i skrzętnie rachowały:))

facebook
twitter
google+