Kolejny przepis z książki kucharskiej pomogła nam wypróbować mama Nikoli. Zaprosiliśmy Ją na zajęcia w "Kuchcikowie". Wiele radości sprawiło nam przygotowanie składników, samodzielne obieranie jabłek i tarkowanie ich, wsypywanie, wlewanie, mieszanie itd.
Z niecierpliwością czekaliśmy na efekt naszej ciężkiej pracy. Było warto. Szarlotka okazała się po prostu pyyyyyszna!


