Trzylatki dysponują niewyobrażalnymi zasobami energii, dzięki której niemal cały czas pozostają w ruchu. Wspólne aktywności sportowe dostarczają wiele radości dzieciom i ich rodzicom, zacieśniają więzi rodzinne i stymulują rozwój trzylatka.
Poniżej zamieszczamy kilka zabaw ruchowych, które można robić w domu.
1. TOR PRZESZKÓD
Jedna z ulubionych zabaw Malucha. Wykorzystujemy do tego różne przedmioty, które mamy pod ręką. Może to być wiaderko od klocków, piłki, zabawki, cokolwiek. Ustawiamy z nich slalom, między którym Maluch biega i małe przeszkody, które musi przeskoczyć lub ominąć.). Dodatkowo przydaje nam się tunel, przez który Maluch musi się przeczołgać tuż przed metą. Zabawę można sobie urozmaicać np. woreczkami z grochem, szarfami i innymi przedmiotami, które wpadną Wam do głowy.
2. PRZECISKANKI
Któregoś dnia siedziałam zmęczona na materacu, opierając plecy o ścianę (nogi miałam wyprostowane). Maluch mnie zaczepiał, próbując na mnie wchodzić. Zaczęłam więc unosić lekko nogi, jedną wyżej, drugą niżej, a Maluch próbował się przez to przeciskać dołem lub przechodzić górą. Czasem bawimy się w ten sposób w trójkę (łączę swoje stopy ze stopami taty Malucha). W ten sposób przejście jest jeszcze trudniejsze. Można się bawić w taki sposób również z użyciem szerokiej taśmy klejącej, którą owijamy między rozstawionymi krzesłami. Dziecko musi przejść w taki sposób, żeby omijać taśmę.
3. WYSKOCZ ZE SKARPETEK
Siadamy razem z Maluchem bez butów, ze skarpetami na stopach. Nogi mamy wyciągnięte do siebie. Na hasło “start” próbujemy ściągać sobie nawzajem skarpetki, jednocześnie broniąc swoich. Jeśli przeciwnik zgarnie nasze, próbujemy mu je odebrać i założyć na nowo, cały czas próbując przy tym ściągnąć jego. Zabawa wbrew pozorom wcale nie jest łatwa.
4. PRZYKLEJANKA
Udajemy, że nasza ręka przykleja się do wszystkiego. To może być stolik, ściana, nasze udo, głowa dziecka itd. Wszystko zależy od naszej wyobraźni. Zadanie Malucha polega na oderwaniu ręki od tego miejsca. Musi to jednak robić stopniowo, zaczynając od jednego palca. Jak uwolni ostatni, nasza ręka szybko przykleja się w inne miejsce. Maluch uwielbia tę zabawę. I chociaż wydaje się, że to lekka zabawa, to Maluch musi użyć jednak trochę siły, aby uwolnić rękę (zwłaszcza, jeśli bawi się w ten sposób z tatą).
5. PIRANIA
Do tej zabawy używamy skarpety, którą zakładam na swoją dłoń. Jest to niby groźna pirania. Maluch ucieka, a pirania go goni. Uniki Malucha powodują, że pirania gryzie np. krzesło i jest potem z tego powodu bardzo niezadowolona. Maluch celowo wyprowadza ją w takie rejony, żeby miała masę przeszkód. Jest przy tym sporo śmiechu. Zabawa bardzo podobna do tancerki z nr 4.
Warto również pamiętać:
www.wikom.pl/pm173lodz/pictures/2018Urazy.jpg