Są dzieci w naszej grupie, które lubią obserwować zabawę, a czasem nawet zajęcia z perspektywy "ławeczki". Czują się chyba pewniej i bezpieczniej, gdy najpierw poobserwują, jak bawią się inne, bardziej odważne i pewne siebie dzieci, a potem dopiero decydują się dołączyć do wspólnej zabawy. Wiemy doskonale, że nawet gdy dziecko woli obserwować zajęcie z pewnej odległości, to i tak przyswaja wiedzę, uczy się wierszyków i piosenek. ... Bo przecież wszystko dla naszych dzieci jest jeszcze nowe i nieznane. To dopiero 3-latki!