Tata Ulfa jest zwykle bardzo zajęty. Pewnego dnia zabiera synka na spacer, aby przekazać mu wiedzę o świecie, a właściwie o wszech-świecie. Po drodze okazuje się, że dla każdego wszechświat oznacza coś innego. Ulf zachwycał się ślimakiem oraz źdźbłem trawy i z każdą chwilą bardziej rozumiał ten wszechświat. Tata patrzył w niebo i nazywał gwiazdy. W prosty i niezwykle ujmujący sposób pokazuje przedszkolakowi otaczający go świat, a rodzicom podpowiada, że dzieci rozumieją więcej, niż mogłoby się wydawać. Jest to książka, która mówi nam jak ważne są chwile bliskości w życiu dziecka. Na pozór zwykłe, a jednak niezwykłe.
„Jak tata pokazał mi wszechświat” to także ilustracje, które doskonale komponują się z zawartym w książce tekstem. Dzięki temu, że ilustratorka wykonała je kredkami, są one bliższe dziecku.
Możecie zajrzeć do książki tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=nC7ZjYBrsiU