Temat: Słuchanie opowiadania H. Bechlerowej „O kotku, który szukał czarnego mleka”. „Co robi kotek?” - ćwiczenia gramatyczne.
Był raz biały kotek, który miał przyjaciela – czarnego kotka. Biały kotek koniecznie chciał być taki sam, jak jego przyjaciel.- Po co ci to? – pytał ten czarny. – Mnie wcale nie przeszkadza, że ty jesteś inny niż ja. - A ja bym wolał być taki sam – mówił biały. – I będę taki, zobaczysz!
Kogo tylko spotkał, pytał, co robić, żeby być czarnym. Sowa, która po nocy lata, poradziła mu:
- Jeżeli przez trzy dni i trzy czarne noce będziesz siedział w czarnej piwnicy, staniesz się czarny. Możesz mi wierzyć, stara jestem i mądra.
Siedział biały kotek w ciemnej piwnicy, świata nie widział. Wyszedł i przejrzał się w lusterku. Jak był biały, tak został, tylko schudł trochę, bo nic nie jadł przez trzy dni w tej czarnej piwnicy.
Wrona, która siadywała na kominie, dała inną radę.
- Czy próbowałeś wyskoczyć kominem? – pytała kotka.
- Nie.
- Spróbuj. Zobaczysz, nikt cię nie pozna, tak się odmienisz.
Zakradł się kotek do komina i kominem wyskoczył na dach.
- Czarniejszego kota, jak żyję, nie widziałam! – zachwycała się wrona.
I kotek nie mógł się nacieszyć. Ale radość trwała tylko jeden dzień.
Drugiego dnia wiał straszny wicher. Jak dmuchnął, zwiał czarne sadze z kotka. Biały kotek nie był teraz ani czarny, ani biały, tylko brudny. Mył się pół dnia. A przez drugie pół martwił się na nowo.
- Źle mi radziła sowa, źle radziła wrona. Pójdę do żaby.
Ale żaba była zielona i znała się tylko na zielonym kolorze. Na ten kolor kotek nie miał ochoty.
- Zapytam sroki. Ona jest trochę czarna, trochę biała. Może dobrze poradzi.
Sroka kiwała głową, udawała bardzo mądrą. Wreszcie powiedziała:
- Musisz pić czarne mleko.
- Skąd ja wezmę czarne mleko?
- Od czarnej krowy. Od takiej, która nie ma ani jednej białej plamki.
Wziął kotek dzbanek i poszedł szukać czarnej krowy. Wcale to nie było łatwe. Każda miała jakąś białą plamkę. Nareszcie znalazł zupełnie czarną krowę. Stała w lesie, jadła czarne jagody i patrzyła wokoło czarnymi oczami.
- No, ta na pewno da mi czarnego mleka! – ucieszył się kotek i prosi: - Czarna krowo, daj mi czarnego mleka!
Krowa mruknęła coś pod czarnym nosem i dała kotkowi… białego mleka. Kotek o mało się nie rozpłakał.
„To na pewno dlatego, że jest dzień. W dzień nawet czarne mleko wydaje się białe” – pomyślał kotek.
Przyszedł do krowy w nocy. Krowa chętnie dała kotkowi mleka. Wypił pół dzbanka.
Rano przejrzał się w lusterku. Był biały. I reszta mleka w dzbanku też była biała.
Wrócił biały kotek do swojego czarnego przyjaciela.
- Nie znalazłem czarnego mleka. Nie będę szukał więcej!
Został z czarnym kotkiem. I zaraz wypili obaj z dzbana białe mleko.
- Pytanie do dzieci:
- Z kim przyjaźnił się biały kotek?
- Jak chciał wyglądać biały kotek?
- O co pytał kotek napotkane zwierzęta?
- Co mu doradzila sowa?
- Co mu doradziła wrona?
- Czy żaba pomogła kotkowi?
- Co wymyśliła sroka?
- Co jadła czarna krowa w ciemnym lesie?
- Jakie mleko dała czarna krowa?
- Co zrobiłkotek jak wróciłdo domu?
Propozycje na popołudnie:
- Zabawa ruchowa orientacyjno-porządkowa - "Kotki piją mleko"
Dzieci poruszają się na czworaka po całym dywanie; na hasło "Kotki piją mleko" - dzieci przykucają i naśladują picie mleka z miseczki, wysuwając i chowając język.
- Wiersz logopedyczny – "łaciata krowa" -gimnastyka buzi i języka
https://www.youtube.com/watch?v=pxosB-1XKbg
- Improwizacja taneczna do piosenki „Krówka Mu” Śpiewających Brzdąców
https://www.youtube.com/watch?v=hMl74Mm6tgU
- Malowanie na mleku – eksperyment plastyczny – Potrzebne będą: płyn do mycia naczyń, barwniki, spożywcze lub woda zabarwiona wcześniej bibułką lub rozwodnione warbki w różnych kolorach; mleko, patyczki higieniczne, talerz.
https://www.bing.com/videos/search?q=malowanie+na+mleku&ru=%2fvideos%2fsearch%3fq%3dmalowanie%2bna%2bmleku%26qpvt%3dmalowanie%2bna%2bmleku%26FORM%3dVDRE&qpvt=malowanie+na+mleku&view=detail&mid=A8880DD50997DD66F806A8880DD50997DD66F806&&FORM=VDRVRV

facebook
twitter
google+