Ułatwienia dostępu

03.04.2020 r.

1Tematyką bieżącego tygodnia będzie „WIELKANOC”.

Tematem zaplanowanym na dziś jest: Teatrzyk kukiełkowy na podstawie opowiadania „Przygoda Wielkanocna” J. Kiersta - zapoznanie dzieci z tradycjami Wielkanocnymi, kształcenie umiejętności uważnego śledzenia toku akcji, uwagi i spostrzegawczości.

2689

  • Na początek proponuję by na podstawie ilustracji dzieci spróbowały opowiedzieć swoimi słowami o czym jest bajka. Następnie spróbujmy dzieciom przeczytać książeczkę. Ciekawe czy bajka wymyślona przez dzieci pokryje się trochę z tekstem autora?

Link do ilustrowanej książki z serii „Poczytaj mi mamo”:

https://zbajkaprzezswiat.blogspot.com/2018/11/poczytaj-mi-mamo-przygoda-wielkanocna.html

  • Jeśli dysponują Państwo maskotką zajączka, sylwetami dwóch kurczaczków jakie są często używane do dekoracji wielkanocnych, kilkoma kolorowych pisanek, to czytając poniższy tekst można poprosić dzieci by przedstawiały to co dzieje się w bajce:

„Znany malarz August Szarak miał farb różnych co niemiara.

Pędzli także miał bez liku I plam tysiąc na szaliku.

Szarak szary był, lecz za to miał paletę przebogatą

I świat widział w barwach tęczy.

Wielki talent miał. Zajęczy.

W czas wiosenny, czas skrzydlaty

On malował kwiatom kwiaty.

Jaskrom – farbą żółtą złotą, białą – bratkom i jasnotom.

Purpurową – tulipanom, gdy się otwierają rano.

A fiołkom – fiołkową. Wielki malarz, daję słowo.

Gdy zbliżała się Wielkanoc, inne miał zajęcie zając,

Bo mu kury z okolicy niosły jajka. Kto je zliczy?

Każda chciała, by jej jajko kolorową było bajką.

Wiec gdakało kur tych grono: - Na niebiesko! Na czerwono!

Na tym jajku oko pawie – jeszcze tyko je poprawię,

Na tym serce, na tym gwiazda. Czwarta, piąta … Dalej! Jazda!

August błyskał okiem złotym no i hejże! Do roboty!

Pędzlem w lewo, pędzlem w prawo. Taka praca jest zabawą!

Już gotowe jest niebieskie. - Zaraz! Chwilkę! Niech obeschnie!

Już gotowe i czerwone! – Zaraz! Wytrę je ogonem!

Patrzy słońce, patrzą kwiaty, Wtem huk straszny jak z armaty!

Rzucił pędzle w krzak artysta, no i czmychnął oczywista.

Czmychnął August, gdzie pieprz rośnie. Dzięcioł śmieje się na sośnie,

Roześmiała się biedronka, rzeczka, las i cała łąka.

No, bo cóż to się tam stało? Co w powietrze wyleciało?

Pośród niezapominajek pękło nagle jedno z jajek.

Ze skorupek się gramoli lepki pisklak – ledwo stoi.

Obok niego drugi – czyli – dwaj się naraz urodzili!

Ale piórek na nich mało, jakby coś je podskubało

I z kolorem też nie bardzo. Chyba pędzlem nie pogardzą.

Już wołają do Szaraka, co wychyla się zza krzaka:

- Proszę pana! – Proszę pana!

- Niech pan tylko spojrzy na nas!

- Ja bym chciał być jak cytryna!

- Ja też! Niech pan już zaczyna!

Wrócił August. Stchórzył. Czuł to. Pomalował ich na żółto.

Słońce puch im wysuszyło. Już są żwawi, że aż miło!

Już są obaj w dzióbkach mocni – dwaj przybysze wielkanocni.”

  • Jeśli dzieciom spodoba się ta forma zabawy, można przygotowany teatrzyk pokazać wszystkim domownikom.