tak dzieci określiły nasz wspólny wyjazd do Stadniny Koni ,, Kresy”.
Ja powiedziałabym, że było cudnie i fantastycznie. Pogoda nam dopisała, humory też, apetyty jak nigdy. Dzieciaki po części edukacyjnej i jeździe na koniach, hasały ile dusza zapragnie:)) Na koniec niektóre wyglądały jak ten ...przepraszam zdechły koń porzucony w trawie:)))








