książki, pufy i ... krzesełko!
My tam byliśmy, najpierw trochę się powierciliśmy,
a potem bajeczki o Pinokiu słuchaliśmy!
Właściwie to jej fragmentu - do pewnego momentu...
Jesteśmy ciekawi dalszych przygód drewnianego pajacyka,
który swemu tatusiowi ciągle zmyka!.
Serdecznie więc zapraszamy tatusiów i mamy
do poczytania albo do opowiadania nam bajeczek
w "Czytadełku" pełnym książeczek!






