Zasady
Podstawowym sposobem uczenia się zasad jest obserwowanie świata.
Dzięki uważnemu obserwowaniu ważnych dorosłych dziecko uczy się, które z jego zachowań jest aprobowane, a które budzi niezadowolenie czy wręcz gniew. Świat pozbawiony zasad i norm pozornie wydaje się otwarty, ale tak naprawdę nie jest bezpieczny. Dzieciom łatwiej jest żyć w świecie, gdzie dokładnie wiadomo, co i kiedy można robić. By dobrze funkcjonować, potrzebują jasnego, przewidywalnego i konsekwentnie przestrzeganego przez dorosłych systemu zasad. Dzięki niemu czują się dużo bezpieczniej i pewniej. Z kolei zasady pozwalają łatwiej wyegzekwować polecenie, gdyż wykluczają niepotrzebną dyskusję. Zasada pomaga zachować spokój w trudnych sytuacjach i stanowi bazę, do której można się odwoływać. Sposób uczenia się społecznych zasad poprzez obserwowanie nie zawsze jest skuteczny. Dzieci z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z ASD mają trudność w rozpoznawaniu i uczeniu się norm społecznych, grupowych czy klasowych. Potrzebują większej i specyficznej pomocy przy ich nabywaniu, a potem wykorzystywaniu. Zasady wdrażane w pracy z dzieckiem są również ważnym narzędziem modyfikacji ich zachowań.
Norma a zasada
Mimo że w języku potocznym często zamiennie używamy określeń „norma” i „zasada”, to w rzeczywistości mają one różne znaczenia. Norma definiowana jest jako ogólna wskazówka dotycząca tego, jak należy postępować w życiu. Pokazuje kierunek i właściwy sposób postępowania. Rodzice przekazują dzieciom normy, na przykład formułując komunikaty: „Powinieneś być grzeczny, okazywać szacunek starszym, słuchać Rodziców, być dobrym uczniem”. Z kolei zasady opisują reguły postępowania w danej sytuacji (np. „Ustępujemy miejsca starszym osobom w autobusie”, „Jesteś w łóżku przed 22.00”, „Na lekcję przychodzimy z odrobioną pracą domową” itd.); są uszczegółowieniem powszechnie przyjętych norm.
Norma - Przykładowa zasada
- Pilnuj porządku - Brudne rzeczy zanoś do kosza w łazience.
- Bądź posłuszny - Wykonuj moje polecenia.
- Ucz się pilnie - Do lekcji siadamy o 17.30.
- Bądź miły dla starszych - Zawsze mów babci „Dzień dobry”.
- Pomagaj mamie - Wynoś codziennie śmieci.
W codziennym życiu zazwyczaj posługujemy się normami i dla wielu dzieci jest to wystarczająca wskazówka, co do sposobu zachowania. Szczegółowej interpretacji normy uczą się, obserwując radość lub niezadowolenie dorosłego w reakcji na ich postępowanie, lub też obserwując reakcje dorosłego na podobne zachowania innych. Dzieci z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z trudem uczą się panujących norm i zasad. Dla większości z nich ich opanowanie wymaga wcześniejszego, szczegółowego i wielokrotnego powtarzania. Z badań psychologicznych wynika, że dziecko z ADHD czy ASD często nie potrafi zinterpretować, co w praktyce oznacza stwierdzenie „być grzecznym”, jeśli dorosły tego nie uszczegółowi. To ogólne sformułowanie, które nie daje dziecku żadnych wskazówek, jakiego zachowania od niego oczekujemy. Dodatkowo stawia przed nim zadanie, któremu nigdy nie będzie w pełni w stanie sprostać. By dziecko z ADHD czy ASD zrozumiało formułowaną zasadę, musi być ona podana w sposób jasny, jak najbardziej precyzyjny, dokładny i krótki (np. „Jeśli zapalasz światło, to potem je zgaś”; „Zasada brzmi: nie wolno nikogo przezywać”). Warto takie zasady spisać wspólnie z dzieckiem i powiesić w widocznym miejscu (na ścianie w pokoju, w kuchni na lodówce). Zawsze można się wtedy do nich odwołać i jednocześnie uniknąć niepotrzebnych dyskusji. Ważne jest również, by zasady były formułowane (o ile jest to możliwe) w sposób pozytywny. Po pierwsze dziecko dostaje dokładną wskazówkę, jakiego zachowania od niego oczekujemy, po drugie nie podpowiadamy, jak można się zachowywać w sposób niepożądany. Jak się okazuje, komunikaty: „Nie wrzucamy śmieci pod łóżko” i „Śmieci wrzucamy do kosza” to zupełnie dwie różne informacje.
Uwzględniając możliwości dziecka w zakresie zapamiętywania nowych rzeczy, jak i możliwości dorosłych w zakresie egzekwowania tego, co zostało ustalone, nie należy wprowadzać jednocześnie więcej niż 1–2 zasady. Trzeba pamiętać o tym, że nawet najlepszy system zasad, o którego egzekwowanie Rodzice nie dbają, staje się jedynie zapisaną kartką papieru. Każdy wyjątek powoduje, że dziecko widzi szansę na to, by pozbyć się niechcianego obowiązku. Trudno jest określić maksymalną liczbę zasad warunkującą powodzenie pracy. Warto jednak zauważyć, że im jest ich więcej, tym trudniej o nich pamiętać. Z pewnością trudno będzie zapanować nad więcej niż dziesięcioma zasadami. System zobowiązuje obydwie strony, ponieważ trudno jest wymagać od dziecka przestrzegania jakiejś zasady, jeżeli samemu uważa się ją za nieważną (np. żądać, by dziecko zanosiło brudne rzeczy do kosza w łazience, gdy nasze brudne ubrania leżą na krześle). Oczywiście zawsze można ustalić listę domowych zasad i podzielić je na te, które obowiązują tylko osoby chodzące do szkoły podstawowej czy osoby do 18 roku życia. Zawsze jednak pozostaje grupa zasad, które powinny być przestrzegane także przez dorosłych domowników. Podkreślenia wymaga również to, że zasady powinny być akceptowane i przestrzegane przez oboje Rodziców, gdyż w innym wypadku dziecko zawsze zwróci się do tego z nich, którego decyzja będzie dla niego korzystniejsza. Dzieciom, a zwłaszcza nastolatkom łatwiej jest przestrzegać zasad, w których ustanawianiu brali udział. Dlatego warto przedyskutować zasady z dzieckiem (po wcześniejszym ich przygotowaniu). Czasami lepiej iść na drobne ustępstwa po to, by zapewnić sobie współpracę ze strony dziecka. Nawet najlepszy system zasad nie wytrzyma w niezmiennej formie próby czasu. Dziecko zawsze znajdzie w nim jakąś lukę lub też pojawi się sytuacja, której dotychczasowy system zasad nie przewidział. Nie oznacza to jednak, że cały system jest bezużyteczny. Trzeba go jedynie uszczegółowić poprzez zmianę niedoskonałej zasady albo dodanie nowej. Proponowana metoda pracy zakłada, że każde dziecko ma prawo do popełniania błędów. Złamanie nieistniejącej jeszcze na papierze zasady nie powoduje wyciągnięcia konsekwencji, chyba, że dotyczy to sytuacji kluczowych społecznie czy wychowawczo.
Zasady tworzenia zasad:
1. Dziecko potrzebuje konkretnych i jasnych informacji, jak powinno się zachowywać. Najlepiej, jeśli zasada od razu zawiera wskazówkę, jakiego zachowania oczekujemy (np. „Obiad jemy, siedząc przy stole”).
2. Zasady formułujemy krótko (im mniej wyrazów, tym łatwiej zapamiętać i powtórzyć).
3. Zasady formułujemy pozytywnie – są wtedy wskazówkami i nie pokazują innych, nieakceptowanych sposobów postępowania.
4. Dziecko może jednocześnie przyswoić nie więcej niż 2–3 zasady; pamięta maksymalnie o około dziesięciu.
5. System zasad jest dynamiczny, a nie statyczny. Dopasowujemy go do zmieniającej się rzeczywistości.
6. Zasady obowiązują obie strony, co oznacza, że powinni ich przestrzegać wszyscy domownicy, nawet jeśli nie są wygodne dla osób dorosłych.
7. Zasady powinny być przypominane tak często, jak to jest potrzebne.
8. Zasad trzeba przestrzegać zawsze, inaczej dziecko przestaje wierzyć, że są one wprowadzane na serio.
9. Nie pozwalamy na dyskusję o zasadach w odniesieniu do konkretnej sytuacji.