„Trudne dziecko” – czy na pewno?
„Integracja sensoryczna” (w skrócie SI) jest pojęciem, które wywołuje w rodzicach różne odczucia. Jest to stosunkowo młoda metoda pracy z dziećmi odkryta na świecie pod koniec lat 60-tych.
W Polsce mówi się o niej więcej zaledwie od około 10 lat, dlatego też, wiedza o niej nie jest powszechnie znana.
Wiele dziecięcych zachowań takich jak np. agresja, drażliwość czy impulsywność przypisuje się temperamentowi lub złemu wychowaniu dziecka, a nie problemom z zakresu SI. Zachowania jak
np. niechęć do huśtania, jedzenia pewnych potraw czy mycia głowy uważane są za mało ważne i wrzucane do kategorii „wyrośnie z tego”. Ile w tym wszystkim prawdy? To zależy od konkretnego dziecka i jego zachowań. Warto zdobyć pewną wiedzę dotyczącą integracji sensorycznej, żeby rzetelnie spojrzeć na dziecko, a nie bagatelizować symptomy i przypisywać je tylko do pewnych powszechnych opinii.
Czym jest zatem integracja sensoryczna?
Integracja sensoryczna jest to pewna umiejętność naszego mózgu, która pozwala na odbiór wrażeń zmysłowych, segregowanie ich, a także łączenie, po to by nasze ciało dało odpowiedź na bodziec zewnętrzny lub wewnętrzny.
Można powiedzieć, że jest mechanizmem, który leży u podstaw większości naszych zachowań - jeśli działa poprawnie, mózg właściwie integruje w jedną spójną całość informacje, które do nas docierają, co za tym idzie, nasze zachowanie jest odpowiednie do danej sytuacji, np.: idąc ulicą, kiedy potkniemy się
o krawężnik, nasz mózg wykonuje miliony operacji, polegających na właściwej ocenie informacji ze wzroku, ruchu, dotyku, równowagi, dzięki temu jesteśmy w stanie odzyskać równowagę lub nie. Możemy wyciągnąć w odpowiednim momencie ręce, by chronić głowę przed urazami, kiedy się przewrócimy. Wszystko to zależy o tego jak szybko i precyzyjnie mózg przetwarza informacje sensoryczne płynące
z różnych kanałów zmysłowych. Integracja sensoryczna może być wobec tego podstawą do prawidłowego zachowania (wyciągam ręce, kiedy się przewracam) lub też nieprawidłowego. Większość procesów SI przebiega całkowicie bez naszej świadomości, właściwie zwracamy na nią uwagę tylko wtedy, gdy coś jest nie tak, kiedy mamy z czymś problemy.
Poniżej garść podstawowych informacji:
Ile zmysłów ma człowiek??
Większość z nas w odpowiedzi na powyższe pytanie wymienia pięć zmysłów:
> wzroku > słuchu > węchu > smaku > dotyku
Terapeuci integracji sensorycznej dodają jeszcze dwa zmysły:
- zmysł przedsionkowy (inaczej zmysł równowagi) – znajduje się w uchu wewnętrznym. Odpowiada za ruchy ciała w przestrzeni oraz zmianę pozycji głowy, co z kolei automatycznie koordynuje ruchy oczu, głowy i ciała. Nieprawidłowe funkcjonowanie zmysłu przedsionkowego spowoduje np., że uczeń nie będzie w stanie spojrzeć na tablicę, a następnie na zeszyt bez gubienia miejsca zapisywania, chodzenie po kamienistej drodze bez przewracania się może stać się problemem. Ten sam zmysł przedsionkowy odpowiada za utrzymanie napięcia mięśniowego, skoordynowaniu ruchów obydwu stron ciała oraz utrzymaniu prosto głowy przeciwko sile grawitacji. System przedsionkowy może być traktowany jako podstawa dla orientacji ciała w stosunku do otoczenia.
- zmysł czucia proprioceptywnego ( potoczenie czucie głębokie) - dzięki niemu odbieramy wrażenia
z mięśni, stawów i ścięgien, zapewnia nam świadomość pozycji ciała. To dzięki propriocepcji można wykonywać precyzyjne ruchy rąk lub nóg bez konieczności ciągłego ich obserwowania. Prawidłowe odbieranie wrażeń czucia proprioceptywnego powoduje, że pozycja naszego ciała jest automatycznie dostosowywana do sytuacji i chroni nas np. przed spadnięciem z krzesła. Czucie proprioceptywne umożliwia również precyzyjną manipulację takimi przedmiotami jak: długopis, guziki, łyżka, grzebień itp.
Powyższe dwa zmysły plus zmysł dotyku określane są przez terapeutów jako zmysły bazowe. To one rozwijają się w życiu płodowym najwcześniej, są ściśle ze sobą związane i mają kluczowe znaczenie
w naszym codziennym funkcjonowaniu.
Co i jak możemy zaobserwować?
Uogólniając, objawy zaburzeń integracji sensorycznej możemy podzielić na trzy rodzaje: nadwrażliwość na bodźce, podwrażliwość na bodźce i obniżone umiejętności ruchowe.

Rysunek przygotowany przez gabinet Integracji Sensorycznej „Świadomy rodzic” http://www.swiadomyrodzic.pl
- Nadwrażliwość na bodźce
Niektóre dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej nadmiernie reagują na wrażenia zmysłowe. Ich układ nerwowy odczuwa zwykłe doznania sensoryczne jako bardzo intensywne, w efekcie czego czują się stale bombardowane przez odbierane bodźce. Najczęstszą wówczas reakcją na bodźce jest reakcja walki lub ucieczki mająca na celu uniknięcie lub znaczne ograniczenie ilości bodźców.
Dzieci takie mogą:
- czuć duży dyskomfort w zatłoczonych miejscach, zatykać uszy;
- być nadmiernie pobudzone i aktywne;
- jeść mało zróżnicowane jedzenie i mieć dużą wrażliwość na zapachy;
- bać się wysokości i ruchu, odczuwać mdłości w wyniku niewielkiego ruchu bądź wysokości;
- niechętnie nakładać nowe ubrania oraz dotykać różnych struktur (piasek, plastelina itp.);
- reagować na dotyk agresją lub wycofaniem się;
- unikać zabaw ruchowych;
- mieć problemy z koncentracją.
- Zbyt mała wrażliwość na bodźce (inaczej podwrażliwość lub niedowrażliwość)
U dzieci, które mają obniżoną wrażliwość na bodźce układ nerwowy nie zawsze rejestruje lub rozpoznaje informację sensoryczną docierającą do niego. W efekcie wydawać się może, że dzieci te mają nienasycony apetyt na stymulację sensoryczną, co może przejawiać się nieodpartą chęcią ruchu lub ciągłym poszukiwaniem innych, intensywnych doznań sensorycznych.
Dzieci te mogą:
- nie reagować na ból, przewracać się, uderzać się;
- uczestniczyć w niebezpiecznych zabawach np. zbyt wysokie wspinanie się;
- długo huśtać się, kręcić, skakać, biegać, bez objawów zmęczenia;
- wpatrywać się w źródła światła (np. komputer, słońce);
- obgryzać paznokcie, rozdrapywać rany, chodzić na palcach;
- dłubać w nosie, wkładać przedmioty do nosa, dmuchać w kierunku nosa;
- dążyć do kontaktu fizycznego nie zawsze w przyjemny i akceptowalny dla otoczenia sposób
np. ściskając lub klepiąc zbyt mocno, albo podchodząc zbyt blisko; - mieć opóźniony rozwój mowy.
- Obniżone umiejętności ruchowe
Zaburzenia takie mają dzieci, których układ nerwowy nie potrafi sprawnie zebrać i przeanalizować informacji z różnych zmysłów. Mają problem np. z rzuceniem woreczkiem w określone miejsce podczas skakania, gdzie mózg musi połączyć informacje wzrokowe (miejsce w które ma rzucić) z czuciem ciała (rzut woreczka jedną ręką) i zmysłem równowagi (utrzymywanie pozycji podczas skakania).
Dzieci, których to dotyczy mogą:
- mieć trudności z koordynacją np. jazdą na rowerze, hulajnodze, wrotkach, wchodzenie na drabinki, uczą się danej czynności dłużej i nawet po opanowaniu nie czują się pewnie;
- trudności z motoryką małą: rysowanie, malowanie, lepienie, zapinanie guzików - czynności te bardzo je męczą;
- problemy z prawidłową wymową;
- unikają nowych aktywności ruchowych;
- często zachowują się niezdarnie, potykają się, wpadają na meble, rozlewają napoje.
Głównym założeniem potencjalnej terapii nie jest nauczenie dziecka danej czynności, bez których można przeżyć dzieciństwo np. wchodzenia po drabinkach, prawidłowego trzymania długopisu, rzucania piłką. Chodzi głównie o to by poprawić jakość życia dziecka. Żeby nie miało kłopotów z opanowywaniem podstawowych umiejętności, żeby zabawa kolegami przynosiła radość, a nie zakłopotanie, oceny płynące od nauczycieli i rodziców nie były przyczyną frustracji. Po prostu, żeby lubiło siebie i dobrze się czuło we własnym ciele.
Magda Baranow
Tereputka Integracji Sensorycznej

facebook
twitter
google+